wtorek, 22 lipca 2014

ROZDZIAŁ l

Był to już koniec roku szkolnego, na lekcjach nie robiliśmy nic konkretnego. Tego dnia przyszłam do szkoły spóźniona i bardzo rozkojarzona. Kiedy spóźniona weszłam do klasy wszystkie oczy zostały zwrócone na mnie, wiedziałam, że już wszyscy pewnie wiedzą, więc szybko i dyskretnie przeszłam przez ławki docierając na koniec sali, usiadłam tam, włożyłam słuchawki do uszu, włączyłam moją playliste i zaczęłam wpatrywać się w przestrzeń przede mną. Rozmyślałam o wczorajszym dniu.
~WSPOMNNIENIE~
 
*Tamtego dnia byłam dość przygnębiona, ponieważ mój tata znów pił. Gdy smutna siedziałam na łóżku przyszedł do mnie esemes od kolegi, w którym się podkochiwałam, więc zdziwiło mnie to, było tam napisane, że bardzo chce się spotkać i żebym o 19:00 wyszła przed dom. Była 18:00 więc szybko udałam się do szafy, założyłam dżinsowe spodnie za kolana i moją ulubioną fioletową bluzkę. Po ubraniu się, poszłam do łazienki, nakładałam na twarz puder, umalowałam oczy, a usta podkreśliłam malinową szminką. Włosy rozpuściłam i dokładnie rozczesałam. Gdy byłam gotowa, wyszłam przed dom. Zjawił się punktualnie o umówionej godzinie. Przywitaliśmy się i ruszyliśmy. Byłam ciekawa, gdzie mnie zabiera, ale po drodze milczałam, ponieważ lubię niespodzianki. Zabrał mnie do klubu, w którym nigdy wcześniej nie byłam. Było tam mnóstwo ludzi, niektórzy tańczyli sami, niektórzy w parach, a wyglądało to jakby uprawiali seks na środku parkietu, niektórzy po prostu siedzieli na kanapie lub pod barkiem i pili, palili, ćpali. Nie podobają mi się tego typu miejsca, ale była tam z nim, czułam się bezpiecznie. W końcu razem z Michałem usiedliśmy na jednej z kanap. Wciąż milczeliśmy, on wydawał się lekko zdenerwowany, nie wiedziałam, co się szykuje, ale w spokoju siedziałam. W pewnym momencie odwrócił się w moją stronę, zbliżył się i zaczął rozmowę: -Jak minął Ci dzisiejszy dzień? – spytał niepewnie-Amm…wporządku...-odpowiedziałam – a Tobie?-Eee…Też dobrze. Chciałem o czymś z Tobą porozmawiać…
- w jego głosie było słychać niepokój,
W pewnym momencie lekko musnął moje wargi. Zdziwiłam się.-Przepraszam…- powiedział, spuszczając wzrok. W tym samym momencie, podniosłam dłonią jego podbródek i zdecydowanie pocałowałam, czułam że uśmiecha się,
po rozłączeniu naszych warg, spytałam:
-Czy o tym chciałeś rozmawiać? – uśmiechnęłam się słodko. -Tak. – Powiedział. Ponownie musnął moje wargi i zaczął mnie całować. Kiedy rozłączyliśmy nasze usta, chłopak uznał, że pójdzie do barku po drinki, tak zrobił. Zostawił mnie tam z głową pełną myśli. Na szczęście szybko wrócił. Wiele rozmawialiśmy i krótko nam zajęło wypicie pierwszego drinka, poszedł po następnego i następnego i kolejnego, aż przesiedliśmy się bliżej barka i piliśmy coraz więcej i więcej. Kiedy byłam już lekko pijana, zaprosił mnie na parkiet i tam przetańczyliśmy cały wieczór, dołączyliśmy do tych wszystkich par, które dziwnie tańczyły. Koło 2:00 odprowadził mnie do domu, pod domem poprosił mnie o numer, abyśmy mogli się spotkać, na pożegnanie namiętnie mnie pocałował  i odszedł.*
Moje rozmyślanie przerwało drganie telefonu i chwilowe wyłączenie się muzyki, dostałam esemesa, było w nim napisane: „Bardzo chcę się z Tobą spotkać. Będę po lekcjach czekać na Ciebie pod szkołą ;* -Michał”. W tej chwili moje serce mocniej zabiło, nie mogłam się już doczekać…
_______________________________
Pierwszy rozdział za nami ;D
Rozdziały będą dodawane co 2-4 dni ;)
Podoba Ci się? - Komentujesz ;3



1 komentarz: