Był to już koniec roku szkolnego, na lekcjach nie robiliśmy nic konkretnego.
Tego dnia przyszłam do szkoły spóźniona i bardzo rozkojarzona. Kiedy spóźniona
weszłam do klasy wszystkie oczy zostały zwrócone na mnie, wiedziałam, że już
wszyscy pewnie wiedzą, więc szybko i dyskretnie przeszłam przez ławki
docierając na koniec sali, usiadłam tam, włożyłam słuchawki do uszu, włączyłam moją
playliste i zaczęłam wpatrywać się w przestrzeń przede mną. Rozmyślałam o
wczorajszym dniu.
~WSPOMNNIENIE~
*Tamtego dnia byłam dość przygnębiona, ponieważ mój tata znów pił. Gdy smutna
siedziałam na łóżku przyszedł do mnie esemes od kolegi, w którym się
podkochiwałam, więc zdziwiło mnie to, było tam napisane, że bardzo chce się
spotkać i żebym o 19:00 wyszła przed dom. Była 18:00 więc szybko udałam się do
szafy, założyłam dżinsowe spodnie za kolana i moją ulubioną fioletową bluzkę.
Po ubraniu się, poszłam do łazienki, nakładałam na twarz puder, umalowałam
oczy, a usta podkreśliłam malinową szminką. Włosy rozpuściłam i dokładnie
rozczesałam. Gdy byłam gotowa, wyszłam przed dom. Zjawił się punktualnie o
umówionej godzinie. Przywitaliśmy się i ruszyliśmy. Byłam ciekawa, gdzie mnie
zabiera, ale po drodze milczałam, ponieważ lubię niespodzianki. Zabrał mnie do klubu,
w którym nigdy wcześniej nie byłam. Było tam mnóstwo ludzi, niektórzy tańczyli
sami, niektórzy w parach, a wyglądało to jakby uprawiali seks na środku
parkietu, niektórzy po prostu siedzieli na kanapie lub pod barkiem i pili,
palili, ćpali. Nie podobają mi się tego typu miejsca, ale była tam z nim, czułam
się bezpiecznie. W końcu razem z Michałem usiedliśmy na jednej z kanap. Wciąż
milczeliśmy, on wydawał się lekko zdenerwowany, nie wiedziałam, co się szykuje,
ale w spokoju siedziałam. W pewnym momencie odwrócił się w moją stronę, zbliżył
się i zaczął rozmowę: -Jak minął Ci dzisiejszy dzień? – spytał niepewnie-Amm…wporządku...-odpowiedziałam – a Tobie?-Eee…Też dobrze. Chciałem o czymś z Tobą porozmawiać…
- w jego głosie było słychać niepokój,W pewnym momencie lekko musnął moje wargi. Zdziwiłam się.-Przepraszam…- powiedział, spuszczając wzrok. W tym samym momencie, podniosłam dłonią jego podbródek i zdecydowanie pocałowałam, czułam że uśmiecha się,
po rozłączeniu naszych warg, spytałam:-Czy o tym chciałeś rozmawiać? – uśmiechnęłam się słodko. -Tak. – Powiedział. Ponownie musnął moje wargi i zaczął mnie całować. Kiedy rozłączyliśmy nasze usta, chłopak uznał, że pójdzie do barku po drinki, tak zrobił. Zostawił mnie tam z głową pełną myśli. Na szczęście szybko wrócił. Wiele rozmawialiśmy i krótko nam zajęło wypicie pierwszego drinka, poszedł po następnego i następnego i kolejnego, aż przesiedliśmy się bliżej barka i piliśmy coraz więcej i więcej. Kiedy byłam już lekko pijana, zaprosił mnie na parkiet i tam przetańczyliśmy cały wieczór, dołączyliśmy do tych wszystkich par, które dziwnie tańczyły. Koło 2:00 odprowadził mnie do domu, pod domem poprosił mnie o numer, abyśmy mogli się spotkać, na pożegnanie namiętnie mnie pocałował i odszedł.*
- w jego głosie było słychać niepokój,W pewnym momencie lekko musnął moje wargi. Zdziwiłam się.-Przepraszam…- powiedział, spuszczając wzrok. W tym samym momencie, podniosłam dłonią jego podbródek i zdecydowanie pocałowałam, czułam że uśmiecha się,
po rozłączeniu naszych warg, spytałam:-Czy o tym chciałeś rozmawiać? – uśmiechnęłam się słodko. -Tak. – Powiedział. Ponownie musnął moje wargi i zaczął mnie całować. Kiedy rozłączyliśmy nasze usta, chłopak uznał, że pójdzie do barku po drinki, tak zrobił. Zostawił mnie tam z głową pełną myśli. Na szczęście szybko wrócił. Wiele rozmawialiśmy i krótko nam zajęło wypicie pierwszego drinka, poszedł po następnego i następnego i kolejnego, aż przesiedliśmy się bliżej barka i piliśmy coraz więcej i więcej. Kiedy byłam już lekko pijana, zaprosił mnie na parkiet i tam przetańczyliśmy cały wieczór, dołączyliśmy do tych wszystkich par, które dziwnie tańczyły. Koło 2:00 odprowadził mnie do domu, pod domem poprosił mnie o numer, abyśmy mogli się spotkać, na pożegnanie namiętnie mnie pocałował i odszedł.*
Moje rozmyślanie przerwało drganie telefonu i chwilowe wyłączenie się muzyki,
dostałam esemesa, było w nim napisane: „Bardzo chcę się z Tobą spotkać. Będę po
lekcjach czekać na Ciebie pod szkołą ;* -Michał”. W tej chwili moje serce
mocniej zabiło, nie mogłam się już doczekać…
_______________________________
Pierwszy rozdział za nami ;D
Rozdziały będą dodawane co 2-4 dni ;)
Rozdziały będą dodawane co 2-4 dni ;)
Podoba Ci się? - Komentujesz ;3
Coraz ciekawiej się robi :)
OdpowiedzUsuń